26 października 2016
Wydawać się może, że praktycznie niemożliwe jest, aby firmy i instytucje korzystały dziś z nielegalnego oprogramowania. Świadomość możliwych konsekwencji jest coraz większa, wiele mówi się o odpowiedzialności prawnej i finansowej w tym zakresie. Jednak jeśli przyjrzeć się badaniom z 2014 roku, przeprowadzonym przez IDC na zlecenie Business Software Alliance okazuje się, że zarządzanie licencjami to nadal kolosalny problem na polskim rynku.
Aż 51% przebadanych firm posiadało w swoich zasobach nielegalne lub nielegalnie zainstalowane oprogramowanie. Ponadto z raportu z badań przeprowadzonych rok później wynika, że istnieje wyraźny związek pomiędzy niekomercyjnymi licencjami w firmach a złośliwymi wirusami - im wyższy w danej jednostce wskaźnik instalacji oprogramowania niekomercyjnego, tym większa liczba zainfekowanych komputerów.
Niestety nie tylko wirusy komputerowe są zagrożeniem dla funkcjonowania firm i instytucji. Nielegalne oprogramowanie to również poważne straty finansowe. Pierwszym źródłem strat jest brak kontroli nad posiadanymi aplikacjami. Audyty legalności oprogramowania na ogół wykazują, że stan zainstalowanego w danej firmie czy jednostce oprogramowania nie zgadza się z faktyczną liczbą posiadanych licencji.
Okazuje się, że firmy kupują często nowe oprogramowanie zamiast wykorzystać to już posiadane. Każdy dodatkowy pracownik generuje więc koszty, które można by łatwo ograniczyć. Innym, często spotykanym przypadkiem, jest wielokrotne instalowanie tego samego oprogramowania przy użyciu jednego klucza licencyjnego.
Nie jest to oczywiście legalna praktyka - gdy na taką firmę pada podejrzenie ze strony producenta, może on złożyć zawiadomienie do odpowiednich organów a następnie zażądać zapłaty za wszystkie nielegalne kopie oprogramowania. Nierzadko są to kwoty wielokrotnie przekraczające faktyczną liczbę potrzebnych w firmie licencji.
Kolejnym zagrożeniem wynikającym z instalowania nielegalnego oprogramowania jest wspomniany już ich związek z ilością wirusów i atakami hakerskimi. Raport BSE z 2015 pokazuje, że złośliwe oprogramowanie jest najczęściej pobierane wraz z multimediami i darmowym softem i może być przyczyną poważnych konsekwencji dla firm.
W opinii senior vice president BSA, Jodie F. Kelley “złośliwe oprogramowanie może powodować znaczne szkody a organizacje szukają najlepszych sposobów aby się przed nimi zabezpieczyć. Analiza pokazuje, że związek nielicencjonowanego oprogramowania z infekcjami jest rzeczywisty, co oznacza, że właściwe zarządzanie oprogramowaniem jest kluczowym, pierwszym krokiem do ograniczenia ryzyka”.
Specjaliści z branży rekomendują wdrożenie systemu do zarządzania oprogramowaniem oraz regularne prowadzenie audytów legalności. Powinno być to jednak narzędzie specjalistyczne, dopasowane do potrzeb klientów instytucjonalnych.
Jednym z najbardziej popularnych systemów do zarządzania IT jest statlook. Pakiet Zasoby umożliwia natychmiastowe wykrywanie każdego zainstalowanego oprogramowania, niezależnie od typu licencjonowania. Ponadto umożliwia bieżące śledzenie zmian w zainstalowanym oprogramowaniu poprzez system alertów, które informują o każdym nowo pojawiającym pliku czy pakiecie. Funkcje audytowe pozwalają przeprowadzić gruntowną rewizję legalności oprogramowania z zachowaniem wszelkich profesjonalnych standardów.
Użytkownicy systemu to zarówno przedsiębiorstwa, instytucje publiczne oraz profesjonalne firmy audytorskie, których obowiązkiem jest zabezpieczenie firm przed konsekwencjami finansowymi i prawnymi wynikającymi z posiadania nielegalnego oprogramowania. Zobacz szczegółowy opis funkcji systemu do zarządzania zasobami IT.
Wersja DEMO bez pełnej instalacji. Wersja TRIAL to pełna funkcjonalność do testów w Twoim środowisku.
Poznaj praktyczne działanie systemów statlook i uplook dzięki całkowicie darmowemu Webinarium. Wystarczy fotel, połączenie z internetem i przeglądarka internetowa.